"Kobieta wybaczy mężczyźnie najgorsze świństwo, ale kobiecie nie daruje nawet małego błędu..." Kontynuując wątek mizoginistyczny zachęcam do przeczytania świetnego wywiadu z Phylis Chesler z City University of New York.
Czy pamiętacie głośną sprawę zielonogórskiego gwałciciela…. którego nie było? Znajomy funkcjonariusz opowiedział mi wczoraj o kilku sprawach dotyczących naszych drogich Pań, a to co usłyszałem jednocześnie rozbawiło mnie i przeraziło.
Kandydatki na żony wymagają dużo, a dają nie tak znów wiele. Chcą dla siebie jednocześnie przywilejów tradycyjnie męskich (wolność, autonomia, samorealizacja), ale również tych uznawanych za raczej kobiece (bezpieczeństwo materialne i społeczne oraz oparcie).